Archive | Tematycznie

Kto i za co nienawidzi Dmowskiego

Opublikowany 27 lutego 2011 by admin

„Nie mam żadnej wątpliwości, że Roman Dmowski był ideologicznym łobuzem i stworzył to wszystko co jest najgorsze w polskiej tradycji. Dlatego jestem przeciwny nadawaniu imienia Dmowskiego nawet najmniejszemu placykowi, na którym sikałyby psy z całej okolicy” – Paweł Śpiewak [1].
Inne osoby publiczne wyraziły protest wobec budowy pomnika Romana Dmowskiego w Warszawie w sposób następujący:
„Nie zgadzamy się na wprowadzenie do polskiego panteonu człowieka, którego program polityczny opierał się na nienawiści. Nazwisko Dmowskiego nierozerwalnie wiąże się z ideą rasizmu, szowinizmu, „egoizmu narodowego”, a przede wszystkim antysemityzmu. (…) Nie widzimy różnicy między stawianiem pomnika Dmowskiemu a propagowaniem faszyzmu. Nie zgadzamy się na finansowanie pomnika z publicznych pieniędzy. Wnosimy obywatelski wniosek, aby władze Warszawy cofnęły zgodę na ten pomnik, a pieniądze na jego budowę przeznaczyły na rzeczywiste potrzeby miasta”[2].
Są i tacy, którzy odbierają Dmowskiemu wszelką cześć i wiarę przypisując mu wszystkie najgorsze cechy, jak choćby pisarz Henryk Grynberg: „Roman Dmowski w 1905 r. współdziałał z rosyjskim zaborcą w tłumieniu rewolucji, która w Królestwie Polskim miała charakter narodowowyzwoleńczy, i w nagrodę za kolaborację otrzymał krzesło poselskie w Dumie. Na konferencji pokojowej w Wersalu znalazł się na czele polskiej delegacji, ponieważ reprezentował orientację prorosyjską, a Rosja formalnie należała do państw, które zwyciężyły. O co się tam targował? O ograniczenie praw obywatelskich dla polskich Żydów”.
Marcin Stroński
Polityka Narodowa Nr 6

1 Wywiad z Pawłem Śpiewakiem socjologiem, historykiem idei z Uniwersytetu Warszawskiego, późniejszym posłem
Platformy Obywatelskiej dla „Angory” z 23.12.2004 r.
2 Z listu skierowanego przez Marka Edelmana i prof. Marię Janion 4.09.2006 r. do władz Warszawy w proteście
przeciwko budowie pomnika R. Dmowskiego

Komentarzy (0)

Tagi: , , , ,

Korzenie wszelkiego lewactwa

Opublikowany 27 stycznia 2011 by admin

Karol Henryk Marks i Włodzimierz Ilijcz Lenin zapewne nie rozpoznaliby swoich kontynuatorów we współczesnych ugrupowaniach lewackich. Zamiast walki w obronie klasy robotniczej i stawiania stosunków ekonomicznych jako priorytetowych dla zrozumienia kondycji społeczeństwa, współczesne lewactwo jako główny cel stawia sobie opanowanie kultury, a areną bojów społecznych są wszelkie mniejszości, włącznie z tymi, które ortodoksyjny komunista nazwałby elementem „zgniłego burżuazyjnego Zachodu” – pisze Daniel Pawłowiec.

Komentarzy (0)

Tagi: , , , ,

Hugo Chaveza socjalizm na miarę naszych czasów i możliwości

Opublikowany 27 stycznia 2011 by admin

„Połączenie mienszewika z bolszewikiem, Dantona z Robespierrem, ideologa z pragmatykiem? Widowiskowy, chętnie pokazywany przez media na całym świecie przywódca (hiszp. caudillo) Wenezueli Hugo Chavez nie daje się łatwo zaszufladkować w jakikolwiek polityczny schemat. Wprowadzany przez niego w kraju ustrój zwany socjalizmem XXI wieku nie jest bowiem łatwy do scharakteryzowania, wbrew tendencjom do uproszczonych jego ocen wszechobecnych w większości mediów i wśród analityków”- pisze Konrad Bonisławski.

Komentarzy (0)

Tagi: , , , ,

Narodowi Bolszewicy

Opublikowany 27 stycznia 2011 by admin

„W dzisiejszych czasach renesans przeżywają wszelkie ruchy kontrkulturowe i radykalne. Kwestionowane są poglądy racjonalne, podważane jest status quo podziałów społecznych oraz politycznych”  – pisze Marcin Semik.

Komentarzy (0)

Tagi: , , , , ,

Białasek: Moralność i patriotyzm – komunitarystyczna krytyka liberalnego indywidualizmu

Opublikowany 25 stycznia 2010 by admin

Z pozoru spór komunitarystów z liberałami, zapoczątkowany krytyką „Teorii Sprawiedliwości” Rawlsa, zdaje się omijać tematykę patriotyzmu i tożsamości narodowej. W komunitarystycznej krytyce liberalizmu, zawiera się przede wszystkim negacja skrajnego indywidualizmu oraz obrona interesów wspólnot lokalnych. W Unii Europejskiej interes tychże wspólnot przeciwstawiany jest interesowi narodowemu. Konstruktywizm oraz inżynieria społeczna brukselskich biurokratów polega z jednej strony na kreowaniu jednej, wspólnej europejskiej tożsamości oraz – z drugiej – na budowaniu i utrwalaniu więzi lokalnych. W praktyce sprowadza się to do silnego wsparcia transnarodowych „euroregionów”.

czytaj dalej

Komentarzy (2)



Fotogaleria



Więcej zdjęć

Advertise Here
Advertise Here



blablavla


Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać bieżąco informacje o piśmie, spotkaniach promocyjnych i nowościach na stronie, zapisz się do newslettera.