Eufemistycznie rzecz ujmując, Carl Schmitt to uczony budzący mieszane uczucia elit intelektualnych. Schmitt to nazwisko, myśl i dzieło na wiele lat potępione i zepchnięte tam, gdzie żaden piszący uczony nie chciałby się znaleźć – w otchłań zapomnienia. Wybitny jurysta i teoretyk prawa, odsądzony od czci i wiary, od 1945 roku był na marginesie naukowym. Poważaniem cieszył się jedynie we frankistowskiej Hiszpanii, gdzie jego idee zatriumfowały. Wydaje się, że Schmittowi nie pomogło nawet późniejsze odkrycie go przez skrajną lewicę (odczytywanego antyliberalnie). Pomimo tego, że na lewicy, jak to na lewicy, margines tolerancji jest zawsze duży. czytaj dalej






